... bo muszę rozstać się z jedną z moich filcowych toreb. Z tą ciemną, z tulipanami...
Dziura budżetowa powiększa się w zastraszającym tempie :( A tu trzeba by zrobić zakup czesanek, żeby ufilcować coś nowego... A nie ma za co:(( Dlatego postanowiłam, że coś muszę sprzedać.
Niby wiedziałam, że cześć z moich toreb będzie miało inne właścicielki (właścicieli ?), ale tyle serca w nie włożyłam, że trudno mi tak po prostu je sprzedawać... Z drobnicą - broszki, kolczyki, etui na okulary - nie mam takich problemów, ale buciki, czy torby... Zwłaszcza torby, to zupełnie inna sprawa. Każda zawiera cząstkę mnie i chyba dlatego tak trudno sie z nimi rozstać. :(((
Czy i Wy też macie taki jakiś rodzaj kaca moralnego w podobnych chwilach?
PS. Torba dostępna będzie od dziś, od ok. 22giej, na Allegro. Cena wywoławcza - 1,00 zł! Zapraszam, bo w rzeczywistości jest dużo ładniejsza niż na fotkach.
Kolejny Zjazd Twórczo Zakręconych
-
Dziś post wyłącznie informacyjny - nierecenzyjny :)
Serdecznie zapraszam do udziału w zjeździe Twórczo Zakręconych w Ustroniu.
Więcej informacji znajdziec...
12 lat temu

