Obserwatorzy

Translator

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neckle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neckle. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 września 2017

Black Beauty

Zachorowałam...

... na ten wzór :) 
Gdy pierwszy raz zobaczyłam schemat postanowiłam go wysupłać. Ale choć zaczynałam trzy razy, po zrobieniu ok. dziesięciu pierwszych kółeczek, wydawało mi się, że coś jest nie tak, dlatego zarzucałam robótkę, wyrzucając ją do kosza. W końcu jednak uparłam się i stwierdziłam, że zrobię ją mimo tego, że wzór nie układa mi się tak, jak wydawało mi się, że powinien on się układać.

I dobrze, bo teraz, dopiero za czwartym podejściem, udało się pokonać przeciwności :) Jak widać - było warto!

czwartek, 6 czerwca 2013

Żeby nie było, że nic nie robię...

Oj, nie obijam się wcale. Prawie dwa tygodnie walczyłam z choróbskiem maleńkiej Julki i reszty rodzinki. Zaznaczyłam Julkę, bo u takiego maluszka byle katar przechodzi od razu w zapalenie (w jej wypadku - oskrzeli). Ale, na szczęście, wyszłyśmy już na prostą. Dzisiaj wieczorem ostatni zastrzyk i będzie można obtrąbić zwycięstwo nad wirusem :)

Teraz czeka mnie jeszcze walka z innym potworem - zmiana samochodu (na taki, który pomieści cała moją szóstkę). Nie lubię tego - przeglądanie tysięcy ogłoszeń, wybieranie najlepszej oferty, która łączy w sobie najniższą cenę i najlepsze parametry i stan. Niestety, u nasz w domu ten problem zawsze spada na moje barki :( Dodatkowo, mam też świadomość, że kupno samochodu to jak rosyjska ruletka, więcej zależy od szczęścia niż od mojego wysiłku. Ale łudzę się i szukam, szukam, szukam...

No, dość już tego przynudzania i przejdźmy do oglądania obrazków - czerwono-czarnego kompletu frywolitkowego. Nareszcie oswoiłam się z pracą dwoma czółenkami, dlatego po zrobieniu bransoletki - pokusiłam się też o zrobienie naszyjnika. Wzór znalazłam gdzieś w necie. Pochodzi z jakiejś gazetki, ale nie umiem powiedzieć z jakiej, niestety :(



Oprócz tego - mały powrót do frywolitki igłowej i bransoletka, która powstała z kordonka osobiście ufarbowanego. Kordonek fajny, ale frywolitka igłowa - trochę zbyt luźna. Następnym razem postaram się zrobić ten wzór na czółenkach.