Obserwatorzy

Translator

czwartek, 21 kwietnia 2016

Mam i ja - Serwetka Renulka Wiosna 2016 część I

Nic dodać - nic ująć :) Supłam wiosenną serwetkę Renulka 2016 i o dziwo! udaje mi się n razie być na bieżąco, co dla mnie zawsze jest największym problemem. I raczej problemem będzie też dalej, bo właśnie uświadomiłam, że wybieram się na komunię bratanicy i pewnie przydałoby sie zrobić jakieś frywolitkowe biżu :)

Gdyby ktoś miał ochotę przyłączyć sie do zabawy Renulka - tu podaję link do jej bloga i wzoru serwetki.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich "Tuzaglądaczy"!


środa, 23 marca 2016

Zestawiki bransoletkowo - kolczykowe

Przed Bożym Narodzeniem popełniłam dwa naszyjniki typu len + koraliki = jeden w brązach, a drugi - w czerwieni. Przed kolejnymi Świętami popełniłam do nich zestaw bransoletek i kolczyków. Wyglądają mniej-więcej tak.

Mam nadzieję, że nosicielki będą zadowolone.







poniedziałek, 11 stycznia 2016

Chlebek ziołowy - przystawka lub przekaska

Rzadko wstawiam posty kulinarne, ale skoro przygotowywałam przepis dla moich znajomych, to pomyślałam, że może komuś z blogosfery też przyda się ten przepis. Jeszcze dzisiaj postaram się też wrzucić fotki - o ile wszystkiego nie pochłoną członkowie mojej rodziny :)


Składniki:
·         Mąka (ok. 1,5 – 2 szkl.)
·         Sól (ok. 2 łyżeczek)
·         Drożdże (1/2 kostki – ok. 5 dag)
·         Woda lub mleko (120-150 ml)
·         Oliwa z oliwek (1 - 2 łyżki)
·         Zioła (wybór, według upodobań, ale obowiązkowy jest kminek!)
·         Ewentualnie: pestki dyni, słonecznika, sezamu itp., podsmażoną na maśle klarowanym cebulkę i /lub czosnek (drobno pokrojone)

1.       Drożdże rozrobić w mleku lub w wodzie (na mleku chlebki mają delikatniejszy smak) w misce.
2.       Od razu wsypać do nich mąkę, dodać oliwę, 1 łyżeczkę soli, zioła (kminek rozdrobnić w moździerzu lub w młynku do kawy) i ewentualne dodatki, czyli np. cebulkę, pestki.
3.       Wyrobić ciasto. Po wyrobieniu nie trzeba czekać na wyrośniecie, tylko od razu należy ciasto równomiernie wyłożyć na blachę do pieczenia. Placek powinien mieć grubość ok. 1-2 cm. Posmarować wierzch ciasta wodą lub mlekiem. Posypać górę dość mocno drobnoziarnistą solą i ewentualnie dodatkami.
4.       Upiec.
5.       Po przestudzeniu – smacznego!

UWAGI:
- twarde przyprawy dodawane do ciasta dobrze jest najpierw utłuc w moździerzu lub zemleć w młynku.
- przy podwojeniu proporcji można do ciasta dodaj 1 jajko.
- zamiast dużych placków można z ciasta uformować podłużne paluchy drożdżowe.
- znakomicie smakuje jako dodatek do sałatek i innych przystawek, ale też jako samodzielna przekąska.
- bardzo podobny przepis jak na chlebki, ale bez posypywania wierchu ciasta solą i przyprawami wykorzystuję jako spód do domowej pizzy, na który nakładam już tylko sos pomidorowo-ziołowy, dodatki i ser.
- można zrobić chlebki nieco grubsze, ale wówczas, przed wstawieniem do piekarnika, trzeba je jeszcze dość gęsto ponakłuwać widelcem, żeby temperatura rozkładała się bardziej równomiernie. Nie należy raczej przekraczać grubości 3 cm.

- najlepiej smakują upieczone w piecu opalanym drewnem

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Ja i Etsy - Etsy i ja

Kilkakrotnie wspominano mi o możliwości założenia sklepiku na zagrawanicznej platformie dla rękodzielników pn. etsy. Z drugiej strony poznałam też na jej temat opinie krytyczne, więc nieco zniechęciłam się...

I tak sprawa wisiała nade mną jak miecz Damoklesa i jak rasowa zodiakalna waga - wahałam się.

Jednak pod koniec zeszłego tygodnia zmobilizowałam się i założyłam swój sklepik na etsy: MaryankaShop. Why? Because:
- nie bardzo miałam w tym roku czas, żeby jeździć po jarmarkach itp.
- jak już wybrałam się na jakąś tego typu imprezę - prawie nic nie sprzedałam :( Cieszyć należało się, jak udało się odzyskać koszty dojazdu :(
- rozczarowała mnie sprzedaż na allegro / OLX itp. - ceny żenująco niskie (zastanawiam się np dlaczego ludzie wystawiają np. gwiazdkę frywolitkową za 4 zł na allegro, jeśli potrzeba ok. godziny na jej produkcję? Ja, za tę cenę to wolę powiesić takową gwiazdkę na własnym drzewku... - mam zbyt wygórowane mniemanie??
- liczę, że znajdę odbiorców również poza granicami naszego pięknego kraju...

Minusy sprzedaży na etsy:
- trzeba znać angielski :)
- trzeba porobić bardzo dobre zdjęcia, nawet nieco artystyczne i dobrze je obrobić, co niestety, często-gęsto zajmuje sporo czasu
- płaci się prowizję, nawet od każdego wystawienia przedmiotu, i to w dolarach, dlatego ceny muszą być odpowiednio wyższe
- wysokie koszty wysyłki za granicę odstraszają zagranicznych klientów (chyba?)
I NAJWIĘKSZY MINUS!!!!!
- jak zachęcić klientów, już nawet nie do zakupów, ale choć do zajrzenia do sklepiku????????????? Wystawiłam sporo przedmiotów, a mam zamiar dołożyć jeszcze inne, napisałam o sklepiku na fejsie, ale gdy sprawdzam statystyki, to widzę, że od dwóch - trzech dni nikt oprócz mnie nie zagląda do mojego sklepu. Co jest grane? Mogłabym pewnie zdecydować się na promowanie moich ofert w jakiś dodatkowo płatny sposób. Ale jak? I czy to w ogóle będzie opłacalne???

Jeśli jesteście nieco bardziej obyte z Etsy - please, halp me!!!!

A oto co, między innymi, wystawiłam w swoim sklepiku.