Wczoraj, na szybko, zrobiłam taki zgrabny, troszku jesienny komplecik. Właściwie obie prace powstały niezależnie i nie są do końca kompletem, ale pasują do siebie, wiec mogą ( ale nie muszą :) ) być łączone. Korale na tasiemce, dzięki podpowiedzi Joasi Matuszczyk z bloga Biżuteria z filcu, która jest dla mnie niedoścignionym idolem biżutno-filcowym.
Naszyjnik łatwo można przekształcić w bransoletkę. Wtedy jest chyba jeszcze bardziej oryginalny!
Kolejny Zjazd Twórczo Zakręconych
-
Dziś post wyłącznie informacyjny - nierecenzyjny :)
Serdecznie zapraszam do udziału w zjeździe Twórczo Zakręconych w Ustroniu.
Więcej informacji znajdziec...
10 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz